Dzięki Web3 twórcy mediów społecznościowych i SMBS mogą uzyskać znacznie lepszą ofertę


Rozwój mediów społecznościowych doprowadził do powstania wielomiliardowej „gospodarki twórców”, która umożliwia każdemu zarabianie na życie tworzenie i udostępnianie treści ze swoimi fanami. Chociaż prawie niemożliwe jest określenie, ile pieniędzy jest warta ekonomia twórców, jedno oszacowanie sugeruje, że twórcy mogą wygenerować nawet 20 miliardów dolarów na całym świecie.

To dużo pieniędzy, ale nie wszystkie lądują w kieszeniach samych twórców. Chociaż dzisiejsze serwisy społecznościowe są tymi, które dały początek nowej generacji influencerów, są one również mocno krytykowane za wysysanie wielu współczesnych artystów, którzy korzystają z ich platform. Firmy takie jak YouTube, TikTok i Instagram w dużej mierze polegają na twórcach, aby poszerzyć swoją bazę użytkowników i zwiększyć zaangażowanie, a jednak ci influencerzy zwykle otrzymują zaledwie ułamek generowanych przez siebie przychodów.

Z tego powodu wielu twórców postrzega rozwój Web3 jako okazję do zerwania z tradycyjnymi, wysoce scentralizowanymi platformami, które jako pierwsze przyniosły im sławę. Dzięki Web3, blockchain i decentralizacji twórcy mogą odzyskać pełne prawo własności do tworzonej przez siebie treści i odzyskać kontrolę nad sposobem jej rozpowszechniania i zarabiania na różnych platformach.

Ograniczenia scentralizowanych mediów społecznościowych

Niektórzy twórcy mogą nie wierzyć, że istnieje jakikolwiek prawdziwy powód, aby przełączyć się z wypróbowanych i przetestowanych platform, takich jak YouTube czy Instagram. Rzeczywiście, niektórzy z najpopularniejszych twórców na YouTube podobno zarabiają miliony dolarów rocznie na swoich przedsięwzięciach. Weźmy na przykład Logana Paula, który założył swój kanał na YouTube w 2015 roku i szybko zobaczył, jak jego baza subskrybentów eksplodowała. W styczniu 2022 roku jego kanał YouTube miał ponad 23,2 miliona subskrybentów i ponad 5,8 miliarda wyświetleń. Chociaż jego dokładne zarobki nie są jasne, Forbes zgłoszone w 2018 roku zarobił 14,5 miliona dolarów przychodu w poprzednim roku.

Jasne jest więc, że niektórzy twórcy absolutnie się kręcą, ale nie wszyscy osiągnęli ten sam poziom sukcesu, co Logan Paul. W rzeczywistości o wiele bardziej powszechni są tak zwani „mikro-influencerzy”, którzy zazwyczaj mają około 6 000 do 10 000 obserwujących na platformach takich jak Instagram i TikTok. Według Niedawne badanie przez Influence.co.

Trudno jest oszacować zarobki mikroinfluencerów, ponieważ wszelkie przychody, które generują, pochodzą z wielu źródeł. Na przykład w przypadku TikTok twórcy mogą zarabiać, otrzymując od swoich fanów „cyfrowe prezenty”, które można zamienić na gotówkę. Mogą również otrzymać coś z Funduszu Twórców TikTok, który ma nagradzać użytkowników co najmniej 10 000 obserwujących i 100 000 wyświetleń w ciągu 30 dni.

Jednak Fundusz Twórców TikTok był w przeszłości krytykowany za niskie wypłaty, które wynoszą zaledwie kilka centów za każdy tysiąc wyświetleń, które zdobędą. TikToker Preston Seo, osoba mająca wpływ na finanse osobiste z ponad 2,1 miliona obserwujących, zarobiła zaledwie 1664 USD z Creator Fund od stycznia 2021 do maja 2021, Business Insider zgłoszone. Z funduszu zarabia średnio od 9 do 38 dolarów dziennie.

Twórcy mogą również otrzymywać wynagrodzenie od sponsorów, co może oznaczać promowanie produktów określonych marek lub tworzenie własnego wydania popularnej piosenki w nadziei, że stanie się ona popularna. W takich przypadkach można zarobić znacznie więcej, a Seo mówi Business Insiderowi, że zwykle pobiera 600 USD za sponsorowany post.

To jednak wciąż bardzo odległe od milionów dolarów rocznych zarobków generowanych przez niektóre z największych wpływowych osób na świecie. Co więcej, w przypadku mikroinfluencerów, którzy na ogół mają mniej niż 10 000 obserwujących, możliwości zarobków dzięki postom sponsorowanym są na ogół znacznie niższe, nawet od 20 do 30 dolarów za post.

Odzyskaj kontrolę

Z tych powodów tak wielu twórców jest podekscytowanych potencjałem Web3 oraz nowszych, zdecentralizowanych platform i technologii, które umożliwiają im tworzenie treści, nad którymi mogą zachować kontrolę.

Jedną z wad tradycyjnych serwisów społecznościowych jest to, że twórcy zasadniczo muszą zrezygnować z własności tworzonych przez siebie treści w momencie, gdy publikują je online. Firma macierzysta Instagrama, Meta Platforms, zachowuje prawo do wykorzystywania wszystkiego, co zostało opublikowane na jej platformie, do własnych celów promocyjnych. Obejmuje to zachowanie prawa do kopiowania, modyfikowania i sprzedawania tych materiałów oraz tych praw osobom trzecim.

Innymi słowy, większość twórców dostaje bolesną ofertę. Filmy, które spędzają na tworzeniu godzinami, nie są ich własnymi. Firmy takie jak Instagram i TikTok mogą być w stanie zarobić miliony dolarów przychodu ze swoich treści, podczas gdy ci, którzy to zrobią, otrzymają zwrot zaledwie ułamka tej kwoty.

W przypadku platform opartych na sieci Web3 już tak nie jest. Twórcy mają możliwość wykorzystania blockchain do dochodzenia cyfrowych praw autorskich. Filmy mogą być tokenizowane jako NFT, które można wykorzystać do udowodnienia własności i przeniesienia praw do tych treści na kogoś innego.

Kluczową zaletą NFT jest to, że eliminują piractwo mediów cyfrowych. Dzięki tradycyjnym mediom społecznościowym bardzo łatwo jest pobrać film opublikowany na YouTube lub Facebooku i powielić te treści. Dlatego twórcy nie mają możliwości zarabiania na produkowanych przez siebie mediach, z wyjątkiem środków pośrednich, takich jak współpraca z marką i reklama.

Jednak istniejący rynek NFT pokazał, że ludzie są gotowi zapłacić duże pieniądze za posiadanie wyłącznych praw do cyfrowych mediów i treści. Twórcy mają teraz możliwość skorzystania z tego sposobu myślenia, sprzedając treści oparte na technologii NFT bezpośrednio obserwującym. Mogą oferować swoim fanom tokenizowane kopie multimediów, dając im szansę na posiadanie swoich ulubionych filmów i zdjęć.

Większe nagrody

Web3 umożliwił również stworzenie zupełnie nowych i zdecentralizowanych platform mediów społecznościowych, które koncentrują się na nagradzaniu zarówno twórców, jak i użytkowników. Taki opisuje siebie jako sieć społecznościową „zaangażuj, aby zarobić”, która umożliwia użytkownikom posiadanie udziałów w samej platformie. Na Taki ludzie mogą zarabiać kryptowalutę TAKI, angażując się w treści lub je tworząc, na przykład pisząc posty i komentując je. Monety TAKI można następnie wykorzystać do wysyłania napiwków „Złotego Taki” innym użytkownikom platformy, gdy zobaczą treści, które ich zdaniem zasługują na nagrodę. Każda końcówka Gold Taki wysyła 0,2 TAKI z wywrotki do odbiorcy. Platforma daje również użytkownikom możliwość wykonywania codziennych zadań, zapewniając nagrody użytkownikom, którzy wchodzą w interakcję z treścią oraz udzielają i otrzymują wskazówki Gold Taki, aby zachęcić do większego zaangażowania.

Prawdziwą zaletą Taki jest to, że zarówno twórcy, jak i ich zwolennicy mogą zarabiać na angażowaniu się w platformę. To wyjątkowy model, który przyciągnął uwagę dziesiątek wybitnych sponsorów. Do tej pory Taki ma uniesiony 3,5 miliona dolarów dzięki rundzie finansowania zalążkowego prowadzonej przez Coinbase Ventures, FTX, OKX Blockdream Ventures i Solana Labs, plus dodatkowe 3 miliony dolarów z inkubatora Superlayer, który jest wspierany przez takie nazwiska jak Paris Hilton, Nas, Michael Ovitz, Gary Vaynerchuk, Keisuke Honda, Anthony Pompliano, Packy McCormick, Joe Montana, Chris Dixon, Marc Andreessen, Yat Sui i Raghu Yarlaggada.

Jest też inna ważna zaleta Taki. Pozwala twórcom uciec od restrykcyjnych ograniczeń scentralizowanych platform, takich jak Instagram i YouTube, które opierają się na algorytmach, które uprzywilejowują niektóre rodzaje treści przed innymi w celu maksymalizacji zysków firmy. Algorytmy te, które również zmieniają się w czasie zgodnie z najnowszymi trendami, zmuszają influencerów do tworzenia treści w bardzo specyficzny sposób, aby zapewnić możliwość ich odkrycia. To ogromne ograniczenie w ich artystycznej ekspresji.

Bez tej presji, by zoptymalizować swoje treści pod kątem algorytmów, twórcy Taki mają znacznie większą licencję artystyczną na tworzenie treści według własnego uznania. Prowadzi to również do większej współpracy, ponieważ użytkownicy Taki nie są już w sytuacji, w której rywalizują ze sobą o poglądy wśród tej samej publiczności. Tymczasem dla użytkowników ekonomia twórców staje się łatwiejsza w nawigacji, ponieważ nie są już na siłę karmieni niemal identycznymi treściami za pośrednictwem swoich kanałów. Zamiast tego mogą odkrywać i inwestować w twórców, których naprawdę cenią.

Płatności peer-to-peer

Mniej znanym faktem dotyczącym Web3 jest sposób, w jaki może on potencjalnie zrewolucjonizować sposób, w jaki twórcy zarabiają na swoich treściach na tradycyjnych platformach Web 2.0. Nowe protokoły kryptowalut umożliwiają przekazywanie wartości pieniężnej w sposób bezprawny w sieciach społecznościowych w podobny sposób, w jaki te platformy rozpowszechniają informacje.

To jest misja PYPEĆ, który wykorzystuje istniejące połączenia między platformami, takimi jak Twitter i Facebook, aby umożliwić użytkownikom dokonywanie transakcji bez żadnych opłat ani zgody scentralizowanego organu. Firma działa jako pomost między platformami Web 2.0 i Web3, dając twórcom możliwość ucieczki od zastrzeżonych systemów płatności, których wcześniej byli zmuszeni korzystać, i otrzymywania wskazówek od swoich fanów w kryptowalutach.

Produkt robi to, łącząc tożsamości społecznościowe z portfelami kryptograficznymi, umożliwiając każdemu na Twitterze, Facebooku, Instagramie, TikToku, LinkedIn, YouTube lub dowolnej innej sieci społecznościowej, o której myślisz, wysyłanie kryptowaluty do dowolnego innego użytkownika na jednej z tych platform.

Wystarczy pobrać rozszerzenie przeglądarki i rozpocząć wysyłanie płatności do twórców za pośrednictwem swojego profilu w mediach społecznościowych. Aby otrzymywać napiwki, twórcy muszą wygenerować i opublikować prosty tag, który jest czytelnym dla człowieka adresem kryptograficznym, który jest powiązany z ich portfelem kryptograficznym. Rozszerzenie przeglądarki podświetli wtedy ten tag w ich profilu, aby ułatwić ich obserwującym znalezienie.

Twórcy mogą również założyć profil PIP.ME Web3, aby łączyć się ze swoimi odbiorcami i otrzymywać wskazówki bez opłat. Istnieje nawet przycisk, który można osadzić na stronach internetowych za pomocą prostego fragmentu kodu JavaScript, co pozwala użytkownikom oferować różne funkcje, takie jak darowizny, wskazówki, kasa i nie tylko, co oznacza, że ​​mogą również tworzyć i sprzedawać towary swoim obserwatorom.

Firma planuje również większą funkcjonalność, w tym możliwość skonfigurowania przez twórców zapory dostępu do treści w mediach społecznościowych. Dzięki temu będą mogli pobierać od obserwatorów opłatę za oglądanie ich najnowszych filmów lub czytanie nowych postów na blogu. Wreszcie, wkrótce wprowadzi kartę PIP dla twórców, którzy nie są zaznajomieni z kryptowalutami, aby ułatwić wydawanie tych środków w sklepach.

Moc produktu obiecuje zrewolucjonizować ekonomię twórców. Inwestor venture capital Li Jin napisał w poście na blogu 2020 że twórcy mogą prowadzić niezwykle wygodne życie, gromadząc zaledwie 100 „prawdziwych fanów”, którzy są gotowi zapłacić 1000 USD rocznie za swoje treści, towary lub dostęp.

Dla tysięcy „mikro influencerów” w sieci, którzy mają już kilka tysięcy fanów, perspektywa znalezienia zaledwie 100 osób, które są gotowe zapłacić za swoje treści, jest z pewnością bardzo realna. Jeśli 100 fanów wysyła im 1000 dolarów rocznie, to jest 100 000 dolarów rocznie – wystarczająco dużo, aby większość ludzi mogła żyć.

Ci oddani fani mogą wysyłać płatności bezpośrednio do swoich ulubionych twórców, niezależnie od jakiejkolwiek usługi, która normalnie pobierałaby ogromne kwoty z opłat. W międzyczasie Web3 zapewnia twórcom wiele opcji uzyskiwania przychodów od tych fanów. Oprócz prostego paywalla, mogą zaoferować swoim obserwatorom wyłączny dostęp do własnych tokenów społecznościowych wydawanych za pośrednictwem PIP, dając im wyjątkową okazję do odegrania roli w budowanych przez siebie społecznościach. Mogą również sprzedawać dzieła sztuki i inne treści jako NFT, otrzymywać wskazówki, sprzedawać subskrypcje i nie tylko. Jedynym ograniczeniem dla twórców będzie ich własna kreatywność.

Budując bliższe, zgrane społeczności, odzyskując kontrolę nad swoimi treściami i tworząc nowe możliwości generowania przychodów, twórcy mogą wykorzystać Web3 na wiele sposobów, aby poszerzyć swoją publiczność i stworzyć bardziej lukratywną bazę fanów. Web 2.0 mógł być tym, co zapoczątkowało ekonomię twórców, ale to Web3 w końcu pozwoli jej w pełni wykorzystać swój potencjał.

Obraz: Depositphotos






Artykuł przetłumaczony automatycznie…

Similar Posts