Iran wydaje pierwszy znany wyrok śmierci w związku z niedawnymi protestami


Demonstracja solidarności z irańskimi demonstrantami pod Bramą Brandenburską w Niemczech.

Krzysztof Soeder | Sojusz obrazkowy | Obrazy Getty’ego

Gdy Iran wkracza w ósmy tydzień niepokojów społecznych po śmierci 22-letniego Mahsy Aminiego, Sąd Rewolucyjny tego kraju wydał w niedzielę pierwszy znany wyrok śmierci za udział w antyreżimowych protestach.

Według stronie wymiaru sprawiedliwości Mizan Online, niezidentyfikowany oskarżony, podpalił budynek rządowy i został skazany pod zarzutem „zakłócania porządku publicznego i komfortu, społeczności oraz zmowy w celu popełnienia przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu narodowemu”.

W orzeczeniu skazano pięć innych osób na kary więzienia od pięciu do dziesięciu lat pod zarzutem naruszenia bezpieczeństwa narodowego i porządku publicznego.

Od orzeczeń przysługuje odwołanie, a dalsze szczegóły sprawy zostaną opublikowane dopiero po wydaniu ostatecznego wyroku.

Według organizacji pozarządowej z siedzibą w Norwegii, co najmniej 326 osób zginęło w jednym z największych ciągłych wyzwań dla irańskiego reżimu od rewolucji islamskiej w 1979 roku Prawa człowieka w Iranie.

Irańscy demonstranci wychodzą na ulice stolicy Teheranu podczas protestu w obronie Mahsy Amini 21 września, kilka dni po jej śmierci w policyjnym areszcie.

AFP | Obrazy Getty’ego

Stosowanie kary śmierci jest nowym instrumentem w zestawie narzędzi rządu do stłumienia antyrządowych demonstracji.

Szacuje się, że od czasu rozpoczęcia protestów prawie dwa miesiące temu aresztowano i zatrzymano około 14 000 osób. Organizacja Narodów Zjednoczonych. Około 1000 osób w Teheranie zostało oskarżonych o ich rzekomy udział w zamieszkach.

Przed niedzielą osobom biorącym udział w protestach postawiono zarzuty przestępstw zagrożonych karą śmierci, a mianowicie „prowadzenia wojny z Bogiem” i „zepsucia na ziemi”.

„Wzywamy władze Iranu do zaprzestania stosowania kary śmierci jako narzędzia do tłumienia protestów” – napisano w oświadczeniu ONZ, ponawiając wezwanie organizacji do uwolnienia protestujących.

Ramin Forouzandeh, irański doktorant mieszkający w Toronto, powiedział CNBC, że choć wierzy, że prawodawcy mają „pragnienie” powieszenia każdego protestującego, to obawiają się, że wywoła to poważniejsze fale protestów.

„Myślę, że testują swoje granice. Mogę śmiało powiedzieć, że jeśli protesty się uspokoją, zaczną wieszać więźniów i podwoić represje”.



Artykuł przetłumaczony automatycznie…

Similar Posts